Nie liczy dni, kto swoje szczęście śnił

| 11-09-2017 |

W życiu człowieka bywają takie momenty, kiedy nagle spada mu przysłowiowe jabłko na głowę i krzyczy Eureka! Tak zwane momenty olśnienia, wglądu, oświecenia. Nazwijcie je jak chcecie. Nie ma to żadnego znaczenia. One zawsze pojawiają się niespodziewanie i zazwyczaj nie mają nic wspólnego z odkryciem genialnego wzoru matematycznego, czy też lekarstwa na raka. Przychodzą majestatyczne i w niezwykłej swej prostocie rozkładają nas na łopatki. Jeden z takich momentów, przyszedł do mnie na weselu kuzynki.

Gdy kapela przygrywa skoczne kawałki do tańca, jak to na weselu bywa, najmniej spodziewasz się oświeconych myśli. A jednak. 

Przetańczyć z Tobą chcę całą noc- śpiewała pani z kapeli, naśladując piękny głos Anny Jantar.

I nie opuszczę Cię już na krok. 

Czekałam jak we śnie, abyś ty objął mnie. 

Więc teraz już wszystko wiesz.

A teraz wyobraź sobie, że to śpiewa nie Anna Jantar, tylko Twoja dusza!!!

Przetańczyć z tobą chcę całą noc.

Niech na nas gapią się, no i co?

Już każdy o tym wie, że ty też kochasz mnie.

Więc wszystkim na złość przetańczmy tę noc.

Bo życie tak krótkie jest.

Genialnie prosty przekaz Twojej duszy, która pewnie czeka tam gdzieś skulona w Tobie, aż Cię olśni, żeby zaprosić ją do dialogu, do tańca, do życia. Ile to jeszcze potrwa zanim zrozumiesz sens tego wszystkiego, co Cię spotyka? Że to wszystko co na zewnątrz widzisz, jest w Tobie. Twoje braki rodzą się najpierw w Tobie. Twoje okoliczności życia, to nie żaden przypadek, pech, chichot losu.

Życie tak krótkie jest, nie trać więc już ani sekundy na analizowanie swoich iluzorycznych braków. Nie trać już ani jednej minuty na niszczący trzewia żal z powodu nie posiadania określonych dóbr materialnych, okoliczności, które mają sprawić, że w końcu poczujesz się dobrze. 

Nie masz pracy takiej jak trzeba (aha), nie masz wesela takiego (no to straszne rzeczywiście), nie masz męża (no prawda jesteś gorsza, bo inni przecież mają),  nie masz psa (po co ci pies...miliard ludzi na świecie woli koty),

nie masz pieniędzy,

nie masz domu,

nie masz miłości rodziców,

nie masz niczego w swojej głowie...

i bardzo dobrze! Masz wszystko w swoim sercu. Jesteś komplatny/a!

Wydobądź swoje serce z tego cholernego zakleszczenia i nie zmarnuj już ani jednej sekudny na skupianiu się na tym czego nie masz. Nie można całe życie tkwić w najciemniejszej wersji wyobrażeń o swoim życiu. Ból jest potrzebny, daje nam sygnał do zmian. Zaakceptuj to co masz teraz. Akt akceptacji życia, takim jakim jest, jest pierwszym krokiem na drodze do zmian. Uszanuj ten ból, pustkę, bowiem to z totalnej nicości, nieowybrażalnej pustki wyłania się moc kreacji. Żaden iluzoryczny brak nie będzie kierował Twoim życiem prawda?

Żadne okoliczności nie sprawią, że poczujesz się szczęśliwy/a. To nie w nich lokuj swoje poczucie wartości, ale w swoim sercu. Nikt Ci wtedy tego nigdy nie zabierze, ani huragan, ani prawo, ani obcy człowiek, ani śmierć.

Włącz głośniki, naciśnij start i posłuchaj w ciszy tej piosenki. Myśl, że to głosem Anny Jantar Twoja dusza do Ciebie przemawia, a potem zdecyduj się żyć w radości bez okoliczności. Szkoda każdej sekundy na smutek i żal. Zaproś swoją duszę do dialogu, zanim ona ucieknie od Ciebie, bo nie będzie już mogła więcej z Tobą wytrzymać. 

 


Najnowsze wpisy

SIŁA czy MOC? Oto jest pytanie

| 6-11-2017

Wydaje nam się, że żyjemy dzięki siłom, które kontroluje człowiek, ale w rzeczywistości rządzi nami moc płynąca z ukrytych źródeł- moc, nad którą nie mamy kontroli.

czytaj więcej

Po co zadajesz pytanie?

| 26-10-2017

- Dlaczego przemalowałaś ściany w domu na biało? - zapytał znajomy - miałaś kiedyś takie ładne, kolorowe, a teraz... zupełnie są białe. Dlaczego? 

czytaj więcej

Nie liczy dni, kto swoje szczęście śnił

| 11-09-2017

W życiu człowieka bywają takie momenty, kiedy nagle spada mu przysłowiowe jabłko na głowę i krzyczy Eureka! Tak zwane momenty olśnienia, wglądu, oświecenia. Nazwijcie je jak chcecie.

czytaj więcej

Copyright 2017, Republika Słońca