Naturalne filtry SPF do opalania

| 9-06-2017 |

Lato to piękny czas nie tylko dla natury, ale i dla naszego organizmu. To właśnie latem wystawiamy nasze ciała, spragnione ciepła i witaminy D na pełne słońce. Zasilamy czakry życiodajną, słoneczną energią. Kochamy słońce. Kochamy ciepło i opaleniznę. Nienawidzimy poparzeń słonecznych, przebarwień i fotostarzenia. Na każdym kroku atakują nas reklamy zachęcające do stosowania kompleksowej ochrony słonecznej. Półki sklepowe uginają się od kosmetyków oferujących 100% ochronę słoneczną z bardzo wysokimi filtrami blokującymi szkodliwe promienie UVA I UVB. Z jednej strony nie chcemy poparzeń i negatywnych skutków działania słońca w nadmiarze, z drugiej zaś duży niepokój budzą syntetyczne filtry przenikające do krwiobiegu, blokujące przyswajanie witaminy D oraz zaburzające gospodarkę hormonalną. Już samo określenie Sun Protection Factor (SPF),  miłośników słońca może przerażać. O ile ja osobiście nie wierzę w szkodliwą dla życia człowieka i toksyczną rolę słońca, to fotostarzenie, przebarwienia na skórze i poparzenia, to nie są mity. Chronić się trzeba. Można to jednak robić z głową. 

Przede wszystkim trzeba zacząć od uznania faktu, że żaden produkt nie da nam 100% ochrony, zwłaszcza, że wiele osób nie używa kremów zgodnie z zaleceniami producenta.

Kolorowe opakowania kierują naszą uwagę przede wszystkim na zawartość czynnika SPF, który pokazuje nam jedynie możliwość ochronną kosmetyku przed poparzeniem słonecznym tj. wskazuje na ochronę przed promieniowaniem UVB. Zazwyczaj ani słowa o ochronie przez promieniowaniem UVA, które jest groźniejsze i na kosmetykach ma oznaczenie PPD. Im wyższe PPD, tym większa ochrona przed UVA. Nie znajdziemy również informacji, że niektóre filtry mogą przenikać do krwiobiegu i są niewskazane dla osób mających problemy z prawidłowym wskaźnikiem estrogrnów w organiźmie. Czytanie etykiet to jest pewien wysiłek, to fakt, ale najwyższa pora zacząć dbać o siebie.

Za przenikające do krwiobiegu filtry chemiczne - niestabline, czyli takie które ulegają rozkładowi po danym czasie na słońcu i mogą namnażać  wolne rodniki oraz mogą uczulać i zaburzać gospodarkę hormonalną uznano:

  • Etylhexyl Methoxycinnamate znany też jako Octylmethoxycinnamae,
  • Benzophenone-3,
  • 4-Methylbenzylidene Camphor,
  • Octyl Dimethyl PABA

Czy zatem można naturalnie chronić skórę przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym?

Zacznijmy od tego, że w przyrodzie istnieją oleje z naturalnymi filtrami SPF. Do najlepszych zaliczamy:

  1. Olej z pestek malin. Dzięki dużej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych (ponad 80%) oraz witaminy E, odżywcze składniki przenikną głęboko w strukturę skóry, równomiernie nawilżając ją od środka. Ponadto olejek wykazuje właściwości przeciwzapalne, łagodzące i regenerujące. Faktor ochronny SPF waha siępomiędzy 28-50 w zależności od miejsca i okresu pozyskania surowca.

  2. Olej z nasion dzikiej marchwi. Czysty olejek tłoczony na zimno. Nawilża, odżywia i natłuszcza skórę. Pomaga leczyć skórę zniszczoną, suchą, spierzchniętą. Opóźnia procesy starzenia, przywraca równowagę skóry w przypadku nadmiernego wydzielania sebum. Poprawia także stan włosów, paznokci itp. Charakteryzuje się dużą zawartością kwasów tłuszczowych i karotenoidów chroniących przed wolnymi rodnikami. Ochronny SPF czystego olejku waha się pomiędzy 20-40 w zależności od miejsca i okresu pozyskania surowca.

Oleje naturalne z wysokim SPF, który tak naprawdę nie wiemy ile wynosi (zwłaszcza, gdy kupujemy macerat w którym sam drogocenny czysty olejek jest rozcieńczony w oleju nośnikowym) jest świetnym dodatkiem do codziennej ochrony
i pelęgnacji skóry. Możemy go dodać do naszego kremu lub balsamu.

Przy długiej ekspozycji na słońcu, oleje naturalne nie zapewniają wystarczającej ochrony.

O ile ochronę słoneczną przed promieniowaniem UVB możemy wspomóc olejami naturalnymi, ochrony przeciwko UVA musimy poszukać w filtrach mineralnych, których działanie polega na odbijaniu od skóry promieni słonecznych. Za filtry mineralne uznano:

  • dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) – chroni przez promieniowaniem UVA i UVB
  • tlenek cynku (Zinc Oxide) – chroni przed promieniowaniem UVA

Do wykorzystania mamy również olej kokosowy, masło SHEA oraz masło kakaowe. Te ostatnie jest naturalnym samoopalaczem i świetnie sprawdza się po opalaniu, nawilżając i regenerując skórę. W przypadku tych olejów zawartość czynnika SPF nie przekracza 6.

Na stronie www.besynchro.com możemy znaleźć następujące wartości czynnika SPF w naturalnych produktach.

Najlepszy sposób, to polączyć wszystkie składniki, które z łatwością kupimy w sklapach internetowych i przygotowć swój własny krem z filtrem. Krem nie jest wodoodporny i należy nim się smarować co 2 godziny. Przepis jest banalnie prosty.

Składniki:

  • 3 łyżki oleju kokosowego,
  • 3 łyżki masła kakowego,
  • 1 łyżka oleju z pestek malin lub z nasion marchwi,
  • 1 łyżeczka oleju z kiełków pszenicy lub arganowego,
  • 1 łyżeczka wosku pszczelego,
  • 2 łyżki tlenku cynku (uzyskamy wtedy SPF ok 20),
  • 10 kropel witaminy E, która jet naturalnym konserwantem,
  • opcjonalnie 6 kropel olejku lawendowego, który jest również naturalnym konserwantem. 

W kąpieli wodnej należy rozpuścić wszystkie składniki, z wyjątkiem tlenku cynku, olejków i witaminy E. Gdy wszystkie składniki całkowicie się rozpuszczą, wyjąć z kąpieli wodnej, dodać tlenek cynku i zmiksować ręcznym mikserem. Po dokładnym wymieszaniu tlenku, dodać olej z pestek malin lub marchwi, witaminę E i olejek lawendowy. Wymieszać kilka razy w trakcie ochładzania się. Przelać do suchego, sterylnego opakowania. W trakcie przygotowowywania kremu należy zadbać o BHP. Czyste ręce, pojemniki, mieszadła to podstawa. Tlenku cynku nie można wdychać!

Należy również wziąć pod uwagę, że naturalne produkty również mogą uczulać, zwałaszcza wosk i olejek lawendowy. Tlenek cynku również. Dlatego do wszystkiego należy podejść rozsądnie i z głową na karku.

Swobodnego opalania :)

A na zdjęciu poniżej piękna, dzika marchew w naturze:)

 

 


Najnowsze wpisy

SIŁA czy MOC? Oto jest pytanie

| 6-11-2017

Wydaje nam się, że żyjemy dzięki siłom, które kontroluje człowiek, ale w rzeczywistości rządzi nami moc płynąca z ukrytych źródeł- moc, nad którą nie mamy kontroli.

czytaj więcej

Po co zadajesz pytanie?

| 26-10-2017

- Dlaczego przemalowałaś ściany w domu na biało? - zapytał znajomy - miałaś kiedyś takie ładne, kolorowe, a teraz... zupełnie są białe. Dlaczego? 

czytaj więcej

Nie liczy dni, kto swoje szczęście śnił

| 11-09-2017

W życiu człowieka bywają takie momenty, kiedy nagle spada mu przysłowiowe jabłko na głowę i krzyczy Eureka! Tak zwane momenty olśnienia, wglądu, oświecenia. Nazwijcie je jak chcecie.

czytaj więcej

Copyright 2017, Republika Słońca