MNISZEK LEKARSKI - najlepszy odświeżacz po zimie

| 23-05-2017 |

Mlecz lekarski, mlecznica, mlecz świni, mnich, mnisza główka, dmuchawiec, dmuchacz, gołębi groch, kaczyniec, męska stałość. Trzeba przyznać że nazwa tej rośliny i jej synonimy szczerze mnie rozbawiły. Męska stałość? Mniszek? Ani z niego mniszek ani on lekarski chciałoby się powiedzieć patrząc mu prosto w płatki. Hej kolego? Co masz nam wszystkim do powiedzenia? Przecież to nie może być przypadek, że pokrywasz słowiańskie łąki od Mazur aż po Tatry i jeszcze dalej.

"Słowianie mają słabą wątrobę - słyszę - są przeciążeni pracą i trudnościami. Do tego mają pesymistyczne nastroje, nieustające melancholie, żale i stany depresyjne a ja jestem z promieni słonecznych stworzony, z energii Kosmosu i życiodajnych soków Ziemi utkany. Moje korzenie sięgają jądra Ziemi - co się tak krzywisz? Spróbuj mnie wyrwać!

Przynoszę Wam radość, poczucie humoru, odprężenie i detoksykacje organizmu. Wspomagam Waszą czakrę splotu słonecznego i kreatywność - oczywiście jeśli tego chcecie, ale zazwyczaj nie chcecie. Wpycham Wam się pod nogi, zaglądam w okna, ale Wy z tymi chorymi, zablokowanymi wątrobami agresywnie ciągle krzyczycie: Chwast, chwast, ratunku, pomocy. Stres powoduje wielkie napięcie i ból mięśni. Nie potraficie odpuścić. 

O rany złapałam się za wątrobę, gadający mniszek mnie poucza. Trzeba przyznać, że co jak co, ale  ma wspaniałe poczucie humoru i niestety ma rację. Nie potrafimy w życiu tak łatwo odpuścić. Masowa choroba uzależnienia od kontroli ciągle prątkuje. Kontroluję, wiec jestem. Jestem, więc kontroluję. Kontrola daje mi iluzję bezpieczeństwa. Ja daję kontroli swoją energię. I kto tu kieruje moim życiem?Wróćmy jednak do mniszka.

Dlaczego mniszek?

Mniszek lekarski - Taraxacum officinale. Słowo Taraxacum pochodzi z greckiego i oznacza jadalny,  natomiast officinale sugeruje, że ma związek z medycyną. W Niemczech nazywany jest lowenzahn ze względu na lancetowate, przypominające zęby lwa liście. We Włoszech lubią na niego mówić „dente da leone” a w Bawarii milchblume, czyli mleczny kwiat. Jeśli po przekwitnięciu zdmuchnie z jego głowy puch, to rzeczywiście będzie przypomniał głowę mnicha. Mniszek w wielu krajach ma  dziesiątki ludowych nazw, lecz na szczęście te same właściwości. Samo zdrowie w zasięgu ręki! Nie ma potrzeby szukać przedziwnych specyfików, skoro mniszek kłania nam się codziennie i wręcz rozpaczliwie woła: Człowieku oczyść się na wiosnę bo, już ledwo zipiesz. Nie wykluczone, że do Was co innego powie. 

Majowe żółte od mniszka trawiaste dywany to piękny widok, lecz  sam mniszek powszechnie uważany jest za trudny do wytępienia chwast. Kto ma ogród ten wie o czym mowa. Korzeń mniszka może osiągać nawet do dwóch merów głębokości! Z tego faktu niezwykle cieszą się młode dżdżownice, które lubią sobie popić mniszkowego mleczka a także słabsze rośliny, którym mniszek swoimi korzeniami rozbija twardą glebę i transportuje z głębszych warstw ziemi składniki odżywcze. Niezwykle zadowolone z takiego sąsiedztwa są  również truskawki i poziomki, gdyż jak się okazuje roślina wydziela niewielkie ilości gazu etylenowego, który przyśpiesza kwitnięcie i dojrzewanie owoców. Ten mały siłacz doskonale daje sobie radę w każdych warunkach. Jest zdecydowanie rośliną adaptogenną. Na dodatek wyrzut nasion odbywa się w tempie wybuchu supernowej. Zdecydowanie lepiej się z nim zaprzyjaźnić niż tracić energię na jego unicestwianie. Kwiat jest podobny do ognistej eksplozji czystego złota i stoi w niezwyklej harmonii ze Słońcem, otwiera się tylko wtedy gdy ono świeci.

Właściwości lecznicze

Medycyna ludowa wyjątkowo ceni sobie mniszka. Surowcami leczniczymi są tutaj zdecydowanie korzenie, które najwięcej właściwości leczniczych mają na jesieni. Są cenione przede wszystkim za przyjazną cukrzykom inulinę, której najwięcej jest właśnie w tym okresie. Sierpień i wrzesień to również doskonały czas, żeby zrobić sobie zdrową kawę na zimę. W tym celu należy korzenie mniszka po oczyszczeniu uprażyć w piekarniku (30 minut w 200 stopniach) i zmielić na proszek. Po zmieleniu prażymy raz jeszcze przez 5 minut na gorącej patelni. Jak to smakuje? No cóż. Kawosze niestety będą kręcić nosem.

Liście i kwiaty zbierane na wiosnę mają również wiele zalet. Francuzi prawdopodobnie jako pierwsi poznali się na walorach smakowych i leczniczych liści i kwiatów, które bardzo chętnie wcinają w swoich wielowarzywnych sałatkach z grzankami i winegretem, a to wszystko za sprawą pożądanych flawonoidów, kumaryn, fitosteroli, glikozydów, inulin, substancji gorzkich, witamin oraz soli mineralnych. Związki te działają na nasze organizmy odtruwająco, oczyszczająco, moczopędnie, przeciwirusowo przeciwzapalnie, rozkurczowo a nawet jak się ostatnio okazało mniszek ma właściwości przeciwnowotworowe. Mniszek rewelacyjnie sprawdza się w zaburzeniach trawiennych, wspomaga apetyt, likwiduje wzdęcia.  Nasyca wątrobę, śledzionę i żołądek swoimi właściwościami regenerującymi i witalnymi. Co jak co, ale mniszek nie jest skąpy.

 Jak wspomóc ducha?

Skoro wiemy, jak wspomóc ciało, warto wiedzieć, jak wspomóc ducha. W tej dziedzinie mniszek również ma wiele do zaoferowania. Kto z Was pamięta zabawę z dzieciństwa, polegającą na wróżeniu z puchu mniszka, ile lat się będzie żyło? Albo kiedy wyjdzie się za mąż? Zdmuchiwało się lekki puch i liczyło się, to co na nim zostało. Chcesz się dowiedzieć która jest godzina? Zdmuchnij nasiona trzy razy! W czasach bez telefonów przydatna funkcja. Dmuchawiec doskonale nadaje się do wróżenia i nie tylko tego podwórkowego. Botanika okultystyczna za pomocą dmuchawca ujawnia ukryte tajemnice i spełnia życzenia.

  • Ziele należy do rodzaju męskiego i patronuje mu planeta Jupiter oraz Słońce

  • Element: ogień

  • Oddziałuje korzystnie na splot słoneczny 

  • Zaopatruje śledzionę w siły witalne i radość do życia

  • Sprzyja spełnaniu życzeń i marzeń

  • Pomaga odpuścić i cieszyć się życiem

  • Aktywuje sny

  • Herbatka z mlecza jest stosowana w rytuałach leczniczych

Domowy syrop 

Syrop na cukrze, to chyba najbardziej popularny wyrób z mniszka. Maj to doskonały czas na zrobionie takiego domowego syropu. Jednak zamiast o cukrze pomyślcie o jego zdrowszych zamiennikach np. świetnie sprawdza się erytrol. Szczerze mówiąc mam poważne wątpliwości ile cennych właściwości zostanie nam z mniszka po wykonaniu syropu w tradycyjny sposób tj. na cukrze i przy długim gotowaniu. No ale wypróbujcie sami, co jest dla Was właściwe.

 Potrzebujemy:

  • kwiaty mniszka lekarskiego (wraz z koszyczkami) – ok 400,
  • coś słodkiego (erytrol, ksylitol),
  • sparzona cytryna,
  • ok 1 litra wody.

Wykonanie: 

Kwiaty zbieramy w słoneczny dzień przed godziną 11.00 i rozkładamy na stole lub gazecie umożliwiając w ten sposób przymusową wyprowadzkę mniszkowych lokatorów a jest ich sporo! Następnie wkładamy do garnka, zalewamy wrzątkiem i gotujemy przek ok 15 minut. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojoną na plastry cytrynę. Uzyskany wywar odstawiamy na conajmniej 12 godzin  w ciemne miejsce. Następnie odcedzamy i dodajemy erytrol. Gotujemy na małym ogniu aż nasze słodzidło całkowicie się rozpuści. Następnie zamykamy na gorąco w wyparzonych słoiczkach.  

Niemniej jednak zdecydowanie zdrowszą opcją jest zalanie kwiatów płynnym miodem. W tym celu potrzebujemy dużej ilości kwiatów wraz z koszyczkami, które układamy ściśle w słoiczku i zalewamy miodem. Możemy też dodać plastry wyparzonej cytryny i kawałek imbiru. Po trzech tygodniach odcedzamy i gotowe! W takim miodzie możemy również do spółki z mniszkiem "utopić" kwiaty podbiału.Jak widać na poniższych zdjęciach syrop z mniszka bardzo lubi towarzystwo cytrynu, który również wspomaga detoksykację wątroby oraz korzystnie wpływa na splot słoneczny.

Ocet mniszkowy najlepszy sposób na wykorzystanie ziela

Ocet mniszkowy to zdecydowanie mój ulubiony przepis z mniszka. Kwaśne środowisko octu sprawia, że wszystkie cenne substancje mniszka są łatwiej przyswajalne przez organizm. Do octu nie trzeba dodawać cukru, konserwantów ani nie ma potrzeby, żeby go pasteryzować. Jedym słowem ideał. 

Potrzebujemy:

  • kwiaty mniszka (ok 400),

  • ocet jabłkowy

Wykonanie:

Kwiaty układamy w słoiku i ugniatamy a następnie zalewamy octem. Po ok 3 tygodniach odcedzamy. Codziennie mieszamy. Łyżkę mniszkowego octu rozcieńczamy w szklance wody i pijemy codziennie na czczo. Można też skrapiać nim sałatki. Rozcieńczony w wodzie świetnie nadaje się do przemywania trądzikowej skóry. Ma właściwości również matujące i zwężające pory 

Jak jeszcze można wykorzystać mniszka?

  • HERBATKA: Można przygotować ją z garści suszonych kwiatów lub liści. Doskonale oczyszcza krew i działa żółciopędnie;

  • OLIWA MNISZKOWA: ok 50 kwiatów zalać oliwą i wstawić do garnka z wodą i delikatnie podgrzewać przez ok 1 godzinę nie dopuszczając do wrzenia. Następnie należy przefiltrować i zostawić sam płyn. Oliwa doskonale sprawdza się podczas masażu i wspomaga leczenie reumatyzmu. Można ją również dodawać do sałatek;

  • DODATEK DO SAŁATEK: kwiaty i liście są jadalne i doskonale nadają się do wszelkich surówek i sałatek;

  • DUSZONY JAK SZPINAK: liście dusimy na patelni przez chwilę z czosnkiem i masełkiem. Możemy rownież zalać jajkiem;

  • SOK Z MNISZKA: świeżo wyciśnięty sok z liści i kwiatów mniszka pijemy rozcieńczony w wodzie w stosunku 1:6;

  • KOKTAJL: 10 kwiatów (same płatki) 1 banan, szkl mleka migdałowego:wszystko miksujemy i pijemy;

  • OKŁADY MNISZKOWE: przygotowane z odwaru korzeni i kwiatów mają właściwości regenerujące i gojące. Leczą trądzik i inne problemy skórne. Mlecz z mniszka leczy brodawki i kurzajki;

  • DO OKADZANIA PRZESTRZENI: w celu jej oczyszczenia i wprowadzenia pozytywnych wibracji.

No ale co zrobić, żeby liście mniszka nie były takie gorzkie?

No właśnie co? Wiele osób krzywi się od gorzkiego smaku liści i kwiatów mniszka. To je zniechęca do jedzenia np. sałatek. A jest przecież i na to sposób. Należy je po prostu wymoczyć przez godzinę w słonej wodzie.


Najnowsze wpisy

SIŁA czy MOC? Oto jest pytanie

| 6-11-2017

Wydaje nam się, że żyjemy dzięki siłom, które kontroluje człowiek, ale w rzeczywistości rządzi nami moc płynąca z ukrytych źródeł- moc, nad którą nie mamy kontroli.

czytaj więcej

Po co zadajesz pytanie?

| 26-10-2017

- Dlaczego przemalowałaś ściany w domu na biało? - zapytał znajomy - miałaś kiedyś takie ładne, kolorowe, a teraz... zupełnie są białe. Dlaczego? 

czytaj więcej

Copyright 2017, Republika Słońca